Historia broni się sama, mimo paru potknięć w scenariuszu. Drama jest całkiem, całkiem (no, może poza zbytnią ilością „plucia krwią” przy śmierci jednej ze służących — jak dla mnie to było za dużo; przy takim rozbryzgu powinna zostać z niej wydmuszka 🤣).
Początek trochę długo się rozkręca, ale gdzieś około 13.–15. odcinka wciąga na maksa.
Och, ten Li Fei 😻 — ta piękna buźka potrafi zauroczyć 😉. Ale pomijając moje zaślepienie, rola została odegrana całkiem dobrze.
Z główną aktorką widziałam dawno temu jedną dramę (The Starry Love) i jakoś nie utkwiła mi w pamięci; tutaj można powiedzieć, że była znośna.
Rola księcia koronnego Li Chi — interesująca i dobrze zagrana.
Scenografia trochę kuleje, ale jestem rozpieszczona przez wysokobudżetowe dramy wuxia, więc przymykam na to oko.
Początek trochę długo się rozkręca, ale gdzieś około 13.–15. odcinka wciąga na maksa.
Och, ten Li Fei 😻 — ta piękna buźka potrafi zauroczyć 😉. Ale pomijając moje zaślepienie, rola została odegrana całkiem dobrze.
Z główną aktorką widziałam dawno temu jedną dramę (The Starry Love) i jakoś nie utkwiła mi w pamięci; tutaj można powiedzieć, że była znośna.
Rola księcia koronnego Li Chi — interesująca i dobrze zagrana.
Scenografia trochę kuleje, ale jestem rozpieszczona przez wysokobudżetowe dramy wuxia, więc przymykam na to oko.
Was this review helpful to you?

