You're just not used to actors without plastic surgery. No big deal.
How do you know what I'm used to? Dramas aren't the only things I watch, and in my country, no actor has their beauty surgically enhanced. I'm not bothered by a natural look, imperfect skin, or an unfashionable hairstyle. This actor's looks are simply not to my taste. To me, every other man in this show looks better, his schoolmates, his work colleagues—none of them have surgically enhanced features.
I don't understand what do you mean ugly? they all have unique features, and handsome is subjective anyway. Their…
Everyone is entitled to their own opinion. In my opinion, he doesn't bear the slightest resemblance to the manga character. Why do I think he's ugly? He has a receding chin and a prominent nose. In the manga, he's sweet and delicate – not here. But that's my opinion. Yours is entitled to differ.
Aktor grający Chiakiego jest fatalnie dobrany pod względem wizualnym. Jest po prostu brzydki. I do tego ten pseudopunkowy styl w jego wydaniu wygląda fatalnie. Trudno mi się skupić na fabule patrząc na niego.
Jak ten serial mógł zdobyć tak wysoką notę. Przecież to szmirowata opowieść, w której główny bohater to agresywny dupek pomiatający dziewczyną. Na dodatek gra aktorska szoruje po dnie i wielu scen nie da się obejrzeć nawet z przymrużeniem oka.
Seria jest do bólu przeciętna. Na dodatek główna bohaterka zachowuje się jak sześciolatka. Ten piskliwy, nadąsany głos, mina i wszystko wsparte operacjami plastycznymi + toną makijażu + obróbką każdego ujęcia. Oni wyglądają, jak porcelanowe lalki bez skazy. Kiepskie efekty specjalne, aż przyprawiają o ból oczu. Fabuła do przyjęcia, choć pojawia się wiele dziur logicznych. Może aż tak bym się nie czepiała, gdyby nie to, że seria ma ocenę 8,9 i powinna być genialna, a jest po prostu przeciętna. Dla mnie to takie 6,5. Czasami wydaje mi się, że fanki Dylana widzą, że w czymś gra i już w pierwszym odcinku stawiają 10 gwiazdek. Smutne.
You play in the program VLC media player
Może aż tak bym się nie czepiała, gdyby nie to, że seria ma ocenę 8,9 i powinna być genialna, a jest po prostu przeciętna. Dla mnie to takie 6,5. Czasami wydaje mi się, że fanki Dylana widzą, że w czymś gra i już w pierwszym odcinku stawiają 10 gwiazdek. Smutne.