Zerknelam na poczatek filmu - jestem pod wrazeniem gamy kolorystycznej strojow tych panow ninja. Jak widac nawet jako ninja mozna byc trendsetterem ;)
P
OnDeprecated profile comment•Apr 14, 2013
ProfileDeprecated profile comment
O rany, obejrzalam trailer tego Ninja... to jest jakis mindfuck, hahaha! :D
Chodzi Ci o to Blueberry Nights z Nora Jones?
P
OnDeprecated profile comment•Apr 14, 2013
ProfileDeprecated profile comment
Znam to uczucie, kiedy brnie sie w drame, ktora powinna wzbudzac ciagle "wtf, co ja ogladam", a mimo to kontynuuje sie seans :P To zagadka dla psychologa! ;)
Chodzi o to "I was so close to become...?" - hahaha, fragment wyglada bardzo obiecujaca, jaki jest tytul filmu? Btw, najlepsza jest mina tej babki na koncu filmiku: hahahahahahahah!
Jak cos fajnego z HK wyhaczysz to daj znac, jestem teraz w nastroju na te klimaty! ;)
Ja Rozstania jeszcze nie widzialam, chcialam powiedziec, ze to przez to, ze w ciagu ostatnich kilku lat ogladam niemal wylacznie dramy/filmy azjatyckie, ale.. przypomnialam sobie, ze Iran jest w Azji, wiec slaba wymowka ;) Bede musiala to obczaic!
P
OnDeprecated profile comment•Apr 14, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
Wlasnie widze, ze przesz z ta drama niezle do przodu ;) Na poczatku myslalam, ze jest tak super-ekstra-mega-wypasne dobra, i dlatego, ale mowisz ciachaa, wiec juz rozumiem ;)
Co do IA -omgomgomgomg zakochalam sie w tym filmiee! A nie powinnam, bo nie cierpie takich gangsterskich klimatow (no, moze oprocz Ojca Chrzestnego)... Ale ten film jest po prostu idealny, nie bylo ani jednej sekundy zbednej sceny, po prostu arcydzielo! Dodalam do ulubionych, nie moze byc inaczej! Jutro zabieram sie za druga czesc, musze przyznac, ze nie moge sie doczekac bo panowie grajacy mlodsze wersje glownych bohaterow sa.... super-hot :P I do tego mam nadzieje, ze poziom sie utrzyma ;)
Ten film to byl dobry poczatek na moj rozpoczynajacy sie dzisiaj sezon filmow-nie-tylko-koreanskich ;)
Co do Infiltracji - exactly! Ale dla mnie Oscary ogolnie to jeden wielki festiwal korporacji i kiczu.
P
OnDeprecated profile comment•Apr 14, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
To "Thorn Birds"? - ale nieracjonalna i dobra, czy nieracjonalna i zalosna? ;) Ciacha pomagaja w ogladaniu, wiem cos o tym, hahahaa :D
Hm, szczerze - ja na tyle malo znam kinematografie/dramografie (haha, nowe slowo!) chinska, ze nie wyczuwam poki co roznicy miedzy kantonskim/mandarynskim - u mnie zdecydowanie dziala ten efekt chinszczyzny ;)
A tak ogolnie to w ramach poszukiwania nowych doznan w dramalandzie ogladam Infernal Affairs (ktore chyba kiedys mialas w favouritach, no nie?) - wowsik, ten film jest uber good poki co! Btw, w nim oni mowia po kantonsku? :P
P
OnDeprecated profile comment•Apr 14, 2013
ProfileDeprecated profile comment
Haha, ja tez dotychczas rzadko kiedy "rzucalam" dramy, wszystko bralam na on-holda, ale mam kryzys dramowy, jakos mnie wszystko wkurza w nich teraz, wiec zrobilam czystke na listach i poobnizalam prawie wszystkiemu oceny. Sama nie wiem skad we mnie taka irytacja, ale to bylo silniejsze ode mnie :D I obstawiam, ze wiekszosc z ludziow na MDLu nigdy nie siegna po te dramy z on-holda, ja zrobilam to tylko raz i gorzko pozalowalam, bo drama byla smiertelnie nudna ;)
Ooo, czyli nie widzialas tego? To moze ja siegne po ten film jako pierwsza, osobiscie nie mam nic przeciwko mandarynskiemu/kantonskiemu/czy jak tam sie nazywaja te jezyki :P, wiec to mi nie bedzie wadzic raczej. Chociaz uwazam, ?e akcent Chinczykow jest przesmieszny! Tak dziwnie wymawiaja niektore litery ;)
P
OnDeprecated profile comment•Apr 13, 2013
ProfileDeprecated profile comment
MoM to pozycja obowiazkowa! :D
P
OnDeprecated profile comment•Apr 13, 2013
ProfileDeprecated profile comment
Polecam, polecam ;) W sumie moze film nie genialny, ale naprawde calkiem spoko. W sumie troszeczke w klimacie A Tale of Two Sisters jak teraz mysle... ale to takie raczej luzne skojarzenie ;)
P
OnDeprecated profile comment•Apr 13, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
Masz racje, frajda to troche niefortunny dobor slow ;P Alee wlasnie poczytalam sobie troche o tym filmie i w sumie zaintrygowalo mnie to, bo tej czesci historii praktycznie wcale nie znam, ciekawie bedzie sie cos nowego dowiedziec + Bale ;) Btw widzialas Mechanika z nim? Tam mi zapadl w pamiec po raz pierwszy... zgadnijmy z jakich powodow!
P
OnDeprecated profile comment•Apr 13, 2013
ProfileDeprecated profile comment
Jasne, rozumiem ;)
Ale Flowers of War to dobra rekomendacja, mam w planach to obejrzec, bo gra tam Christian Bale, a to moj ulubiony aktor, wiec podwojna frajda z ogladania ;)
P
OnDeprecated profile comment•Apr 13, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
Wlasnie mysle, zeby siegnac po filmy moze, to zawsze zajmuje mniej czasu, a czasem te 2h moga miec w sobie wiecej akcji niz 16odc. drama ;)
Wlasnie - moze znasz jakis dobry chinski film? Zawsze mam plany zabrac sie za cos z tego kraju, ale te ich dramy jak dla mnie sa nie do zniesienia, moze kino ichniejsze bardziej mi podpasuje ;) Jakies rekomendacje w tym zakresie bys miala?
P
OnDeprecated profile comment•Apr 13, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
Obawiam sie, ze ponownie dol dramowy. Jakos kompletnie odechcialo mi sie ogladac cokolwiek... Kurcze, uwzielam sie na to TWTWB i tylko na to psiocze, a obiektywnie nie powinnam miec az tylu powodow do narzekania. Moze to nie jest masterpiece, ale tez nie jakies You're Beautiful w koncu. Sama nie wiem, cos mnie strasznie wkurzylo w tej dramie, musze odpoczac od Azji chyba :P
I'm really amazed at how many people rate this movie as "brilliant". The movie started out okay, but…
You ARE gravely wrong about this movie!!!!
haha, just joking, peace ;)
P
OnDeprecated profile comment•Apr 13, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
Koncowka... hm, szczerze mowiac mam mieszane uczucia co do niej. Z jednej strony, tak jak mowisz, zadowolila i zwolennikow smutnego zakonczenia, i happy endu, z racji swojego niedopowiedzenia, ale z drugiej strony - hm, jak dla mnie czegos tu brakowalo, nie przekonal mnie taki final osobiscie. Na szczescie przestalam byc jakos emocjonalnie zaangazowana w ta drame okolo odc. 6, bo gdybym miala do niej taki stosunek, jak na poczatku, bylabym chyba rozczarowana.
P
OnDeprecated profile comment•Apr 12, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
Skonczylam TWTWB. Dalam 6, jestem bez serca, hahaha!
P
OnDeprecated profile comment•Apr 9, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
Nazwzajem! ;)
P
OnDeprecated profile comment•Apr 9, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
Dam znac na pewno jak go widze po drugim obejrzeniu :D
Byakuyako jest mega ciezkie, tragedia za tragedia, ale wszystko jest ladnie zagrane i sprytnie napisane poki co. Na pewno nie jest to drama, ktora mozna zmaratonowac w kilka godzin (przynajmniej ja bym nie dala rady) - powolne ogladanie sprzyja rownowadze psychicznej w tym wypadku ;) Do tego mega polubilam glownego aktora, sprawia sympatyczne wrazenie, bede musiala obczaic go w innych pozycjach ;)
P
OnDeprecated profile comment•Apr 9, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
Hm, ciekawy punkt widzenia, wczesniej o tym w tem sposob nie myslalam ;) Uwzglednie Twoja hipoteze przy ponownym ogladaniu filmu, moze zmieni to od razu moj odbior Old Boya ;)
P
OnDeprecated profile comment•Apr 9, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
W sumie nie dziwie sie, ze ten film nie chce Ci wyjsc z glowy ;) Hm, nie pamietam co prawda koncowki zbyt dobrze, ale z tego co kojarze to byla ta scena na sniegu? Ja to odebralam chyba tak, ze hinoza sie udala, ale gosc gdzies tam podswiadomie cierpial... Ale nie jestem pewna czy nie naklada mi sie na to wizja z innych filmow, ktore ogladalam. Bede musiala chyba obejrzec Old Boya jeszcze raz ;)
P
OnDeprecated profile comment•Apr 9, 2013
ProfileDeprecated profile commentSpoiler
sequel, ale o koszykowce czy cos z tego co czytalam? W kazdym razie ja po to chyba nie siegne, jakos nie zakochalam sie w Reply tak jak wiekszosc ludzi... Dla mnie byla to bardzo dobra drama, ale nic specjalnego... A Ty obejrzalas ta drame?
Chodzi Ci o to Blueberry Nights z Nora Jones?
Chodzi o to "I was so close to become...?" - hahaha, fragment wyglada bardzo obiecujaca, jaki jest tytul filmu? Btw, najlepsza jest mina tej babki na koncu filmiku: hahahahahahahah!
Jak cos fajnego z HK wyhaczysz to daj znac, jestem teraz w nastroju na te klimaty! ;)
Ja Rozstania jeszcze nie widzialam, chcialam powiedziec, ze to przez to, ze w ciagu ostatnich kilku lat ogladam niemal wylacznie dramy/filmy azjatyckie, ale.. przypomnialam sobie, ze Iran jest w Azji, wiec slaba wymowka ;) Bede musiala to obczaic!
Co do IA -omgomgomgomg zakochalam sie w tym filmiee! A nie powinnam, bo nie cierpie takich gangsterskich klimatow (no, moze oprocz Ojca Chrzestnego)... Ale ten film jest po prostu idealny, nie bylo ani jednej sekundy zbednej sceny, po prostu arcydzielo! Dodalam do ulubionych, nie moze byc inaczej! Jutro zabieram sie za druga czesc, musze przyznac, ze nie moge sie doczekac bo panowie grajacy mlodsze wersje glownych bohaterow sa.... super-hot :P I do tego mam nadzieje, ze poziom sie utrzyma ;)
Ten film to byl dobry poczatek na moj rozpoczynajacy sie dzisiaj sezon filmow-nie-tylko-koreanskich ;)
Co do Infiltracji - exactly! Ale dla mnie Oscary ogolnie to jeden wielki festiwal korporacji i kiczu.
Hm, szczerze - ja na tyle malo znam kinematografie/dramografie (haha, nowe slowo!) chinska, ze nie wyczuwam poki co roznicy miedzy kantonskim/mandarynskim - u mnie zdecydowanie dziala ten efekt chinszczyzny ;)
A tak ogolnie to w ramach poszukiwania nowych doznan w dramalandzie ogladam Infernal Affairs (ktore chyba kiedys mialas w favouritach, no nie?) - wowsik, ten film jest uber good poki co! Btw, w nim oni mowia po kantonsku? :P
Ooo, czyli nie widzialas tego? To moze ja siegne po ten film jako pierwsza, osobiscie nie mam nic przeciwko mandarynskiemu/kantonskiemu/czy jak tam sie nazywaja te jezyki :P, wiec to mi nie bedzie wadzic raczej. Chociaz uwazam, ?e akcent Chinczykow jest przesmieszny! Tak dziwnie wymawiaja niektore litery ;)
Ale Flowers of War to dobra rekomendacja, mam w planach to obejrzec, bo gra tam Christian Bale, a to moj ulubiony aktor, wiec podwojna frajda z ogladania ;)
Wlasnie - moze znasz jakis dobry chinski film? Zawsze mam plany zabrac sie za cos z tego kraju, ale te ich dramy jak dla mnie sa nie do zniesienia, moze kino ichniejsze bardziej mi podpasuje ;) Jakies rekomendacje w tym zakresie bys miala?
haha, just joking, peace ;)
Byakuyako jest mega ciezkie, tragedia za tragedia, ale wszystko jest ladnie zagrane i sprytnie napisane poki co. Na pewno nie jest to drama, ktora mozna zmaratonowac w kilka godzin (przynajmniej ja bym nie dala rady) - powolne ogladanie sprzyja rownowadze psychicznej w tym wypadku ;) Do tego mega polubilam glownego aktora, sprawia sympatyczne wrazenie, bede musiala obczaic go w innych pozycjach ;)